poniedziałek, 10 listopada 2014

...praca wre

...gorący sezon trwa. Po wyjściu z pracy wrzucam kolejny bieg. Ostatnio zajmuję się wszystkim. Począwszy od doradztwa projektowego i duchowego, organizacji imprez wyjazdowych, rysowania różnych dziwnych rzeczy, poprzez niezwykle przyjemne podróżowanie pełne doznań estetycznych z targami designu 'orgatec' w tle, skończywszy na projektowaniu stron internetowych i wzorów na obroże dla psów ;). I kotów. Ale koty są nastawione sceptycznie.
Także zaniedbałam nieco warsztat przez ostatnie dwa miesiące.


...tak, słynny kubek dotarł i do mnie. I rozgrzewający sok do herbaty też potrzebny.
Bo z pracowni* słychać czasem tylko skowyt: "zlituj się i zlutuj". Zabrałam się za zbyt trudny projekt, którego chyba nie skończę.

* znad biurka ;-)

1 komentarz:

  1. Dzień dobry!
    Wygląda pysznie!
    A ja tu tylko chciałam napisać, że się cieszę, że Cię znalazłam w grupie wymianki światecznej!
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń