poniedziałek, 5 stycznia 2015

...ćma noworoczna

...mazurski wyjazd świąteczny dobiegł końca ...było cudownie :)
Wracam więc do codzienności i wrzucam Ćmę na Nowy Rok, który może przyniesie troszkę więcej czasu na moje prace weekendowe.


...ćmę polubiłam, choć grymasiła odrobinę przy polerowaniu i trzepotała skrzydełkami, przez co są nieco poszarpane, ale postanowiłam się opamiętać
z marudzeniem w tym roku - no niech będzie, że z daleka tego nie widać :)
I dodam jeszcze, że coraz bardziej podziwiam dziewczyny, które tworzą 'wrapki' ...nie wiem co mi strzeliło do głowy żeby owinąć drut drutem, bo efekt końcowy jest dosyć mizerny (na szczęście od spodu). A podczas tej mojej zabawy, mąż zdążył obejrzeć rozszerzoną wersję 'Gladiatora'...



...w kwestii materiałów - w końcu zakupiłam kawałek srebrnej blachy :) 
Ćma jest więc wykonana z nowiutkiego srebra próby 925, a nie ze starej bransoletki i zepsutego pierścionka :)


...na zdjęciach robionych na ciemnym podkładzie nie widać tego zbyt dobrze, ale pod skrzydełkami skrywa się mój piękny kamyczek - kwarc z rutylem. Na innym tle - na skórze lub jasnej bluzce - ciemniejsze igiełki wewnątrz kamienia stają się owadzim 'futerkiem'.


...a poniżej Ćma przed lutowaniem...


...oraz podczas przeglądu technicznego w trakcie pracy...



...i jeszcze w białej wersji kolorystycznej, zaraz po wytrawieniu...


...i w wersji czarnej po zaoksydowaniu...
Przez chwilę zastanawiałam się, czy by tak już tego nie zostawić.



...oksydowałam po zamontowaniu kwarcu - potwierdzam, iż kamyczkowi to wcale nie zaszkodziło :)



...i jeszcze kilka fotek, z różnych stron :)


...a na deser... pamparampam 
...Nowy Rok zaczynamy z Panem Żukiem i Royal-Stone :)

15 komentarzy:

  1. Jej, cudna ćma! Gratuluję jeszcze raz nagrody w konkursie :D czekam z niecierpliwością na Twoją kolejną pracę! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ćma jest przecudna :) niesamowicie piękny kamyczek dopasowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niesamowicie piękna! Mam jakąś słabość do "ćmów" więc tym bardziej się zachwycam ;) PS: Twój żuczek już wisi od 1 stycznia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No i następne cudowności... Taka secesyjna wyszła ta ćma - super! :) Dobrze, że kota nie zjadła -moja lubi łapać ćmy;)
    A jakiej grubości masz blachę? też się przymierzam do srebra, ale nie wiem, co kupić na początek, żeby nie przetracić majątku ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ...dzięki :)
    Justyna, blaszkę kupiłam na próbę o grubości 0,4 mm - w razie potrzeby mogę ją sobie przewalcować na cieńszą :) tak czy owak trzeba uważać żeby nie przepłacić, bo nawet w 'hurtowniach' internetowych są czasem dziwne ceny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) To tak właśnie planowałam sobie sprawić 0,4, chociaż zastanawiałam się, czy nie będzie za cienka -z miedzi robię teraz z 0,5mm, ale w sumie miedź jest jednak miększa. Dzięki za odpowiedź! :)

      Usuń
  6. jaka ona jest cudna... Czy Ty gdzieś te swoje skarby sprzedajesz? ja się w niej zakochałam po prostu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) dzięki (-:
      ...na razie nie sprzedaję, tylko robię na prezenty dla znajomych. Kiedyś sprzedawałam koralikowe kolczyki, ale jak zaczęłam studia i pracę to przestałam wyrabiać czasowo z zamówieniami ...także trochę mam obawy przed powrotem na "rynek" ;-)

      Usuń
    2. och, czyli ćma już znalazła właściciela?

      Usuń
    3. ...po 5 minutach od zamocowania zapięcia... ;-)

      Usuń
  7. To oznacza, że trzeba nad Tobą siedzieć i czekać aż skończysz i zaraz się pięknie uśmiechać (:

    Ciekawa jestem Twojego pomysłu na śnieżynkę, masz taką magiczną, niebanalną wyobraźnię (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...przez moje mieszkanko przelatują różne duszyczki i często bywa tak jak piszesz. Ktoś wchodzi, widzi i sobie zaklepuje :)
      ...a co do śnieżynki - dzięki za komplement - niestety brakło mi czasu, ale może zrealizuję to co powstało w mojej głowie, tylko w mniej zimowej kolorystyce ;-)

      Usuń
  8. Piękna i idealnie współgra z kotem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...Dziękuję :-) ...tak to już jest z tym kotem, pasuje do wszystkiego ;-) ...a najbardziej do moich kolan :)

      Usuń
  9. Jak tu jest zawsze pięknie, magicznie i inspirująco. Monika - kochamy Twoją twórczość! Wróć na rynek bez obaw, ja już stoję w kolejce po Twój naszyjnik.
    Wszystkiego pięknego w Nowym Roku! Mru!

    OdpowiedzUsuń