czwartek, 19 stycznia 2017

...Sowie wędrówki

...Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy już za nami, ale kropka nie została jeszcze postawiona :-). Nadal trwają aukcje internetowe, w tym te, wystawione przez Biżuteryjki dla WOŚP.
Do godziny 23:00 w sobotę, 21. stycznia, można jeszcze wziąć udział w licytacji szczególnego naszyjnika, który rozrastał się przekazywany z rąk do rąk, wędrując z pracowni do pracowni. Cieszę się ogromnie, że i ja mogłam ugościć "Sówkę" w swoim małym warsztaciku :-). Dostała ode mnie dwie srebrne gałązki :-).

...Sówka tuż przed opuszczeniem mojej skromnej pracowni,
obdarowana konarami ze srebra :-).

...naszyjnik "Baśń o Sowie" przemierzył setki kilometrów, zbierając po drodze pamiątki z podróży. Każda z ośmiu uczestniczek wędrującego projektu budowała jego srebrną historię, dodając od siebie kolejny fragment. Nikt na początku nie spodziewał się do czego to doprowadzi :-).

Wędraś ukończony :-)
źródło: http://bizuteryjki.pl/basn-o-sowie-czyli-wedrowki-naszej-sowki/
fot. Bożena Wieczorek

...pamiętam spektakularne "Wędrasie", które powstały na finał WOŚP w 2013 roku - "Tiamat", "Atlas Chmur", "Satin White". Z wypiekami na twarzy wypatrywałam wtedy nowych wpisów na blogu Biżuteryjek, by zobaczyć wszystkie etapy powstawania tych niesamowitych naszyjników, a zdjęcia pokazywałam mężowi i męczyłam go do upadu - „Patrz jakie cuda robią! ...kurczę, chciałabym też tak kiedyś....”.

W tym miejscu zaczęłam spotkanie z Sową.
...to pierwszy i jedyny szkic jaki zrobiłam do tego projektu ;-).
Nie znajduję słów by to skomentować :-D.

Rozpoczęty naszyjnik dotarł do mnie w paczuszce,
wraz z kamieniami, które mogłam wykorzystać
do wykonywanych przeze mnie elementów.

...wybrałam piękne bursztyny, chryzoprazy i malachity :-).

...jak widać - marzenia się spełniają :-D. Nadszedł wreszcie taki dzień, w którym dołożyłam coś od siebie do niezwykłej, wspólnej pracy :-D.



...od jakiegoś czasu wędrujące naszyjniki upamiętniają osoby związane z biżuteryjnym światem, które odeszły zbyt wcześnie, zostawiając swój warsztat pełen pomysłów i rozpoczętych prac...



...tak było i tym razem - kamienie i bursztyny podarowane do realizacji tego projektu należały do Taty naszej koleżanki, który także był "Biżuteryjkiem dla WOŚP". Tym bardziej cieszę się, że mogłam dodać coś od siebie dla sprawy ważnej i pięknej - Wędrasie są trochę jak kolejne słowa dopisane do przerwanego wpół zdania...

Gałązki gotowe :-) Bez oksydy, bez bursztynów i reszty 
kaboszonów - takie jadą dalej, ponieważ oprawienie kamieni 
i czernienie srebra może nastąpić tylko po zakończeniu 
wszystkich "brudnych" i "gorących" prac nad naszyjnikiem :-).
...tak wyglądał Wędraś opuszczając mój wesoły warsztacik :-).

...historię powstawania naszyjnika oraz kilka słów od każdej z nas, można przeczytać w postach na blogu Biżuteryjek: bizuteryjki.pl :-). Nie będę się więc zanadto rozpisywać - krótką opowieść o moim spotkaniu z Sówką zawarłam we wpisie, który można przeczytać tutaj: "Sowa w Krakowie – przystanek V i VI".

...tym razem odległość między kolejnymi przystankami Wędrasia
została pokonana rowerem - z Borku Fałęckiego do Parku Jordana :-).
Sówka zabawiła w Krakowie nieco dłużej :-).

...aby zobaczyć aukcję naszyjnika "Baśń o Sowie" - wystarczy kliknąć TUTAJ.
Ciekawe jak potoczą się jego dalsze losy :-).

...i jeszcze zdjęcie po wykończeniu :-).
źródło: http://bizuteryjki.pl/basn-o-sowie-czyli-wedrowki-naszej-sowki/
fot. Bożena Wieczorek

źródło: http://bizuteryjki.pl/basn-o-sowie-czyli-wedrowki-naszej-sowki/
fot. Bożena Wieczorek

źródło: 
http://aukcje.wosp.org.pl/46-basn-o-sowie-naszyjnik-bizuteryjki-i4033557
fot. Bożena Wieczorek
...to już ostatni WOŚP-owy wpis :-). 
Teraz mam czas siewu, na zbiory muszę trochę poczekać ;-).

4 komentarze:

  1. Mój ulubiony naszyjnik w tym roku, jest niesamowity :) ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Cuda tworzysz :) naszyjnik jest wspaniały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :-) ...a efekt końcowy to zasługa całej ekipy od sowiego naszyjnika :-)

      Usuń